Stowarzyszenie opieki nad zwierzętami w Polsce

NAJNOWSZY PIES DO ADOPCJI:
WIĘCEJ WABI SIĘ:
Moris
Dane kontaktowe

 

05-205 Klembów

ul.Słoneczna 2

tel: 29 777 90 22

507 292 311

504 649 287

sonz.zg.klembow@onet.eu

REGON:  141903974

NIP: 125 153 75 83

Credit Agricole

60 1940 1076 6237 7803 0000 0000

Jak opiekować się kotem

 Pochodzenie kota domowego

 Na podstawie niezliczonych wykopalisk można odtworzyć wstecz szereg przodków dzisiejszych kotów i wszystkich pozostałych lądowych drapieżników aż do rodziny Miacidae. Byli to mieszkańcy terenów leśnych, wielkości od łasicy do wilka. Szczyt ich rozwoju przypadł na wczesny trzeciorzęd, to jest okres przed bo-35 milionami lat. Z północnej Ameryki, poprzez istniejące wówczas połączenie lądowe (gdzie dziś znajduje się cieśnina Beringa) rozprzestrzeniły się one na terenie całej Eurazji. W ciągu milionów lat rozwinęły się z nich stopniowo wszystkie znane dziś rodziny ssaków drapieżnych. Natomiast same Miacidae stopniowo wymarły. 
     Pierwsze zwierzęta kotowate pojawiły się w eocenie, przed ponad 40 milionami lat. W porównaniu z innymi grupami rozwinęły się one z nadzwyczajną szybkością. Już w następnej epoce, w oligocenie, były one pod względem budowy ciała dość podobne do dzisiejszych kotów. Osobliwością w drzewie genealogicznym kotów wartą przypomnienia były tak zwane koty szablozębne. U zwierząt tych, które pojawiły się niezależnie w różnych częściach kuli ziemskiej, kły górnej szczęki były wydłużone na kształt szabli, podczas gdy żuchwa pozostawała niewielka lub w ogóle jej nie było. Najbardziej znane z tej grupy były tygrysy szablozębne, zwierzęta wielkości lwa, z rodzaju Smilodon, które żyły w plejstocenie w Ameryce. Mogły one rozwierać pysk nadzwyczaj szeroko i prawdopodobnie używały swoich potężnych kłów jako śmiercionośnej broni kłującej. Wyspecjalizowały się w polowaniu na ssaki znacznie większe od siebie. Z nie wyjaśnionych dotąd przyczyn koty szablozębne wymarły prawie całkowicie już przed 1,8 do 1 mln lat i, co zastanawiające, niemal równocześnie w Ameryce i na terenie Eurazji. Szczątki później żywiących osobników znajdowane były tylko sporadycznie. Na przykład w Kalifornii koty szablozębne żyły prawdopodobnie jeszcze przed 13 tysiącami lat. Podczas, gdy w ciągu milionów lat koty szablozębne pojawiły się na kuli ziemskiej i wymarły, "zwyczajne" koty ulegały nadal ewolucji. Jak dowodzą dzieje, odniosły one w walce o przeżycie największy sukces: nie tylko potrafiły przetrwać do dnia dzisiejszego, ale zawojowały także wiele rozmaitych środowisk. Co prawda na dwóch kontynentach, w Australii i na Antarktydzie, koty nigdy nie należały do rodzimej fauny, zaś Amerykę Południową zasiedliły dopiero stosunkowo niedawno, bo przed około 2 milionami lat. Wiąże się to z przesunięciami kontynentów w wyniku ruchów skorupy ziemskiej. Przed milionami lat dzisiejsze kontynenty tworzyły na półkuli południowej jeden olbrzymi, wspólny ląd. Przed około 180 milionami lat, a więc na długo przedtem, zanim pojawiła się rodzina kołowatych, ląd ten rozpadł się w wyniku ruchów skorupy ziemskiej na kilka części, które jako Afryka, Bliski Wschód, Ameryka Południowa, Australia i Antarktyda zaczęły stopniowo odsuwać się od siebie. Afryka i Bliski Wschód dołączyły po jakimś czasie do kontynentu eurazjatyckiego i szybko zostały zasiedlone przez ówczesne gatunki kotowatych. Przed 2 milionami lat połączyły się Południowa i Północna Ameryka tworząc dzisiejszy wspólny kontynent i wkrótce koty wyruszyły, aby zdobyć i tę część kuli ziemskiej. Jedynie do Australii i Antarktydy, izolowanych kontynentów, "kocie plemię" nie miało żadnego dojścia aż do momentu, gdy człowiek przywiózł tam domowego kota na swoich okrętach.
Pochodzenie kota domowego
     Przodków naszych kotów domowych należy szukać wśród dzikich kotów Starego Świata o naukowej nazwie Felis silvestris. Ten gatunek małego kota jest bardzo rozpowszechniony i występuje w rozmaitych lokalnych podgatunkach. Jednym z nich jest kot płowy (Felis silvestris lybica), który dawniej zamieszkiwał całą północną Afrykę. od niego pochodziły z pewnością pierwsze koty domowe starożytnych Egipcjan. W miarę rozprzestrzeniania się kotów po całym świecie, możliwe że i inne podgatunki wniosły swój wkład do ich genowego dziedzictwa, szczególnie europejski żbik, kot o długich i ciemniejszych włosach futerka, jak i rozmaite odmiany azjatyckiego kota stepowego. Ich wpływ jednak, jeśli w ogóle istniał, był na pewno niezbyt duży. Europejskie żbiki są zwierzętami nadzwyczaj lękliwymi. Nawet odchowane od małego przez człowieka pozostają jako osobniki dorosłe całkowicie nieprzystępne. Natomiast dzikie koty podgatunku afrykańskiego są wręcz urodzonymi zwierzętami domowymi. Młode koty płowe odławiane z wolności w krótkim czasie pozbywają się lęku i szybko przyzwyczajają do życia w towarzystwie człowieka. 
     Podczas gdy w Egipcie rozwijał się religijny kult kota, który podniósł to zwierzę niemal do rangi bóstwa, wieść o przydatności udomowionego kota do zwalczania gryzoni rozeszła się szybko poza granice Egiptu. Głównie Fenicjanie prowadzący handel zamorski przyczynili się dzięki swoim morskim podróżom do rozprzestrzenienia kotów w rejonie całego Morza Śródziemnego. Wszędzie przecież dokuczała ludziom żarłoczność gryzoni, które niszczyły zapasy zboża i innej żywności. najpóźniej, bo około 500 lat przed Chrystusem, pierwsze koty pojawiły się na lądzie stałym w Grecji, zaś Grecy przenieśli je wkrótce dalej do południowych Włoch. Z kolei Rzymianom zawdzięczamy w X wieku dalsze rozszerzenie występowania kotów poza Alpy, na tereny Europy zachodniej, a później także i środkowej. Rozpowszechnienie kotów na tych obszarach związane było z pojawieniem się w XII wieku plagi wędrownych szczurów. Równocześnie kot domowy pożeglował na statkach handlowych na Wschód. Około 200 r.przed Chr. osiągnął Indie, a stamtąd w VI wieku dotarł na Daleki Wschód i do Chin, gdzie jako łowca myszy zastąpił łasicę. Po odkryciu obu Ameryk i Australii przez europejskich żeglarzy wraz z pierwszym i kolonizatorami na kontynentach tych znalazły się i koty.
informacje zaczerpnięte z książki pt."Koty i kocięta" D.Alderton

 

 Wyprawka 

Czyli co jest nam potrzebne gdy do naszego domu wkracza kot

- Legowisko

Koty śpią wszędzie tam gdzie im pozwolimy, jeśli jednak chcemy aby nasz kot miał swoje łóżeczko koniecznie powinniśmy się w nie zaopatrzyć. Domowym sposobem może być zrobione przez nas np. z kartonu, drewna. W sklepach zoologicznych jest duży wybór łóżeczek i bud. Ważne jest też żeby wyłożyć wnętrze czymś czystym i miękkim w dotyku np. poduszką.

- Miseczki 

Jeden z najważniejszych elementów wyposażenia. W sklepach jest od wyboru do koloru. Plastikowe, metalowe. Oczywiście w kuchennych szafkach też z pewnością znajdziemy naczynia. Jednak warto kupić.

- Zapas karmy
Jeśli mamy kociaka z hodowli to w wyprawce jest karma lub hodowca udziela informacji o żywieniu kotka. Jeśli jednak nie mamy kociaka z hodowli warto zaopatrzyć się w duży worek suchej karmy i puszek.
 
- Kuweta
Najlepsza jest kryta eliminuje przykry zapach. Jeśli jednak zdecydujemy się na zwykłą tackę, zwrócmy uwagę na wielkość i głębokość. Dla kociaka najlepsza jest średniej wielkośći. Żwirek są różne rodzaje: drewniany, betonitowy, zbrylający, zapachowy. Decyduje kot jeśli nie spodoba mu się żwirek nie przekonasz go do tego. Łopatka plastikowa najlepiej z małymi otworami. 
- Szczotki i kosmetyki (dział pielęgnacja) 
- Zabawki
 wybierać możemy z ogromnej palety. Najlepsze są piłeczki, myszki, pluszowe węże, kulki z piórkami, miotełki, wędka z myszką lub piórkiem, ruchome myszki, szmaciane myszki. Z domowych artykułów też da się wyczarować piękną zabawę np. za pomocą kulki papieru przymocowanej do patyka lub srebrnych kulek 
- Transporter
Wykonany z plastiku, z dobrą wentylacją zapewni kotu spokojny dojazd do veterynarza, czy na wystawę. Wiklinowe kosze są trudniejsze do czyszczenia. Wnętrze należy wyłożyć czymś ciepłym np. kocem.
- Smycz, szelki, obroża
Dla kotów wychodzących na zewnątrz
- Drapak
Dzięki niemu koty nie niszczą mebli ani dywanów. Prosta deska nie zachęci kota do drapania, o wiele fajniejsze są platformy do spania, zabawy i wyglądania. Ale są drogie.Jeżeli mamy zdolności możemy sami zrobić kotu taki drapaczek.
 
 Początki w nowym domu 

 

Przed wzięciem kota do domu należy zgromadzić potrzebne akcesoria i przygotować miejsce, w których to zwierze ma przebywać (np. spać). W każdym większym sklepie zoologicznym znajdziemy wybór potrzebnych przedmiotów wraz z fachową poradą.
Przybory
      Do podstawowych należą miseczki na jedzenie i wodę. Koty w przeciwieństwie do psów nie obgryzają swych miseczek, toteż wystarczą naczyńka zrobione z twardego plastiku. Są one jednak bardzo wywrotne, lepiej, więc szukać miseczek zrobionych z solidniejszego materiału. Potrzebna będzie, także osobna szczoteczka do mycia naczyń wodą z detergentem, co najmniej raz dziennie. Nigdy nie należy zmywać misek kota razem z naczyniami używanymi przez domowników. Naturalna flora w pyszczku kota może, bowiem zawierać bakterie szkodliwe dla człowieka, toteż należy przestrzegać zasad higieny. Następnym niezbędnym nabytkiem dla naszego nowego pupila będzie kuweta na ekskrementy (odchody). Można taka kuwetę wysypać piaskiem lub wyłożyć papierem gazetowym albo kawałkiem folii a na wierzchu wysypać piaskiem, aby później ułatwić czyszczenie pojemnika. Obecnie są już w sprzedaży różnego rodzaju podłoża np. porowate kamyki, które nie przyczepiają się do łapek i doskonale pochłaniają wilgoć oraz koci odór. Należy nimi wysypać dno na grubość 2-5cm. Łóżko nie jest od razu konieczne. Można używać tekturowego pudla z wyciętym z boku wyjściem. Jednak do spania bardzo chętnie kotki korzystają z poduszki wypełnionej kuleczkami, stanowi ona przytulne miejsce, które umożliwią kotu zwiniecie się w kłębek lub wygodne wyciągniecie się na cala długość. Należy zaznaczyć, że koty - w przeciwieństwie do psów nie maja stałego miejsca do leżenia. Bardzo lubią wypoczywać na szafie lub specjalnych polkach umocowanych na słupku. Koty regularnie ostrza swe pazurki i będą uparcie drapały meble znajdujące się w mieszkaniu. Zachowanie takie można częściowo tłumaczyć chęcią pozbycia się starych pochewek pazurów. Takie ostrzenie pazurów jest częstsze u starszych kotów niż u kociąt, toteż dla kota przebywającego cały czasw domu należy przygotować odpowiednio długi słupek. Można go kupić lub samemu zrobić umieszczając grubszy pień drzewa pionowo na stabilnej i solidnej podstawce.
Pożywienie
      Kot żywiący się wyłącznie upolowana zdobyczą zjada cała ofiarę np. mysz łącznie z wnętrznościami, dlatego nie grozi mu brak niezbędnych składników w pożywieniu. Koty są wybitnie mięsożernymi stworzeniami i nie wyżyją na wegetariańskim pokarmie. Składniki białka znane jako aminokwasy odgrywają swoista rolę, ale kot nie jest w stanie wytworzyć w swym organizmie niektórych z nich. Takich podstawowych aminokwasów brak jest w warzywach i dlatego musza być wprowadzone do pokarmu kota pod postacią białka pochodzenia zwierzęcego. Nie powinno się w zasadzie podawać kotu pokarmu z puszki przeznaczonego dla psów, ponieważ z biologicznego punktu widzenia jest on zwykle niewystarczający dla kota. Ponadto kotu potrzebna jest stosunkowo duża ilość tłuszczu, którego jest zbyt mało w pożywieniu przeznaczonym dla psów. Pokarm dla psów zawiera węglowodany, które odgrywają mniejsza role w pokarmie kota. W warunkach domowych jednak od czasu do czasu koty powinny dostawać ryz lub chleb - produkty te są źródłem węglowodanów. Zapotrzebowanie naszego kota na płyn zależy od rodzaju pokarmu, jaki mu podajemy. Oczywiście ze będzie pil więcej w czasie upałów i jeśli żywi się suchym pokarmem. Trudno będzie jednak określić jego zapotrzebowanie na płyny, gdyż koty żyjące w warunkach naturalnych nie maja wielkiego zapotrzebowania na płyny gdyż pokarm, który zjadają zawiera wystarczając ilość. Jednak koty domowe radzą sobie pijąc wódę kapiącą z kranu bądź stojącą w misce. 

 U weterynarza 

 

Posiadając koty musimy pamiętać także o opiece zdrowotnej naszego pupila. Najlepiej jest wybrać weterynarza , który mieszka najbliżej, by w razie nagłej potrzeby móc łatwo się do niego dostać. . 
Szczepionki
     Obecnie można już uchronić kota przed większością grożnych chorób pochodzenia wirusowego, które niegdyś rokrocznie powodowały śmierć wielu kotów. Stosowane teraz szczepionki zapewniają wysoki stopień skuteczności i na ogół nie wywołują skutków ubocznych. Regularne szczepienia wtórne powinny być dokonywane corocznie, ale jeśli podejrzewamy, że nasza kotka jest ciężarna, należy powiedzieć o tym lekarzowi, będzie on bowiem musiał dobrać odpowiednią szczepionkę.
     Po urodzeniu kocięta otrzymują w mleku matki chroniące przed infekcją przeciwciała, ale poziom ich spada z chwilą odłączenia kociąt od matki. Wówczas zaczyna działać własny system immunologiczny kota. Szczepienie kociąt zbyt młodych, kiedy mają one jeszcze przeciwciała, powoduje zahamowanie wytwarzania się własnych przeciwciał.
     W trzecim miesiącu życia kocięta nie mają już matczynych przeciw ciał, dlatego w tym czasie poddaje się je szczepieniu.
     W zasadzie kocięta powinny być poddane dwukrotnemu szczepieniu. Pierwszemu - w dziewiątym tygodniu życia, nastepnemu - trzy tygodnie później. W ten sposób uchroni się je całkowicie przed wszelkimi chorobami.
Kocięta, które w wieku dziewieciu tygodni nie były jeszcze szczepione, nie mają żadnych matczynych przeciwciał, zatem pierwsze szczepienie będzie dla nich zbawienne w skutkach. Zazwyczaj szczepi się je przciw kociemu tyfusowi, jak również wirusowemu zapaleniu górnych dróg oddechowych, zwanemu popularnie "kocim katarem". Kocięta nie mogą wychodzić na dwór, dopóki nie przejdą wstępnych szczepień, trzeba je także w tym czasie trzymać z dala od innych kotów.
     Nawet jeśli zamierzamy trzymać kota w domu, rozsądnie jest korzystać z ochrony, jaką daje szczpieniem, gdyż może się zdarzyć, iż kto nasz w przyszłości będzie musiał zetknąć się z innymi kotami np.w kocim pensjonacie. Z całą pewnością zażądają od nas na wstępie świadectwa szczepienia kota, toteż należy starannie przechowywać kartę szczepień.
     W niektórych krajach wymagane jest szczepienie kota przeciwko wściekliźnie. Szczepienia takie nie są natomiast konieczne w: Wielkiej Brytani, Irlandi oraz Australii, gdyż nie występuje tam ta straszna choroba wirusowa.
     Wielkim przełomem w zwalczaniu innej wirusowej chorby kotów było wyprodukowanie w Stanach Zjednoczonych szczepionki przeciw białaczce kotów. Szczepionka ta, zastosowana po raz pierwszy w 1985r. nie zapewnia jeszcze pełnej ochrony wszystkich podatnych na tę chorobę kotów, ale badania wykazują, że jest prawie w 80% skuteczna.
     Nadal prowadzi się badania nad podwyższeniem skuteczności tej szczepionki i z czasem stanie się ona z pewnością znacznie łatwiej dostępna.
     Szczepionkę wstrzykuje się zazwyczaj podskórnie w okolicę łopatki lub mięsień tylnej nogi, co może chwilowo spowodować bolesność kończyny. Niektóre szczepionki przeciw schorzeniom dróg oddechowych wstrzykiwane są wprost do nosa. Zaraz po zabiegu kot może zacząć kichać, jednakże nie przeszkadza to w działaniu szczepionki.
     Niektóre koty mogą w gabinecie lekarza sprawić swym zachowaniem ogromne kłopoty. Najgorszymi pod tym względem utrapieńcami są koty syjamskiem, gdyż syczą i plują, zanim się je wyjmie z koszyka.
Odrobaczenie
     W czasie pierwszej wizyty u weterynarza należy koniecznie poradzić się go w sprawieodrobaczenia, zwłaszczagdy chodzi o młode kocię. Kocięta bywają przeważnie zakażone pasożytami, zwykle zakaża je matka, jeśli nie była regularnie odrobaczana.
     Zdarza się często w wypadku pasożytowania glist. U kotek ciężarnych larwy glist przez łożysko mogą dostać się do płodów i w nich dalej się rozwijać. Młode kocięta karmione jeszcze mlekiem matki mogą już być zakażone glistami.
     Obecność tych pasożytów u kociąt objawia się w różnorodny sposób. Może powodować biegunkę, wymioty i wzdęcia brzucha, dlatego zaleca się leczenie kociąt już od pierwszych tygodni życia.
     W większości wypadków dolegliwość ta pojawia się kiedy kocięta mają trzy tygodnie i z tego powodu odrobaczenie dwa razy do roku powinno wystarczyć do zwalczenia tych pasożytów.
     U starszych kotów obecność tasiemca może mieć jeszcze groźniejsze następstwa, szczególnie u kotów-łowców, ponieważ pasożyty te nie atakują kota wprost, ale pośrednio, przez swego nosiciela, np. mysz. Pchły też są pośrednimi żywicielami tasiemca, ale likwidacja pcheł u kota całkiem ten problem rozwiązuje.
     Bezpańskim kotom też przydałaby się kuracja zwalczająca tasiemca, natomiast koty mające właściciela powinny być koniecznie poddawane takiej kuracji, kiedy ukończą szósty miesiąć życia. Trzeba ją będzie powtórzyć dwa razy do roku, zwłaszcza jeśli nasz pupil spedza sporo czasu na dworze.
 

  Pielęgnacja 

 

 Charakterystyczną cechą zachowania kotów jest dbałość o czystość okrywy włosowej. Spędzają one całe godziny wylizując futerko. Dzięki temu utrzymują je w należytym stanie. Jak się wydaje, jest to też czynność towarzyska, gdyż często koty wylizują sobie futra nawzajem.
Sierść
     Niezależnie od tych zabiegów, właściciel kota powinien codziennie czesać swgo pupila. Sposób pielęgnowania futra zależy od rasy typu i okrywy włosowej. Koty pozbawione gęstego futra, takie jak syjamskie albo brytyjskie koty krótkowłose, powinny być czesane w kierunku pionowym włosa, a potem zaczesywane normalnie. Wówczas pojedyncze wypadnięte włosy zbiorą się między zębami grzebienia. Koty mające gęste futro, np. koty rosyjskie niebieskie i koty abisyńskie, wymagają znacznie staranniejszego czesania. Nie należy dziwić, się że pielęgnowanie kotów długowłosych jest znacznie bardziej skomplikowane i czasochłonne. Do czesania włosów wokół oczu służy grzebień, natomiast kryza wokół głowy musi być uwydatniona za pomocą szczotki. Okrywę włosową na tułowiu należy czesać ku górze, a następnie ku tyłowi.
     Jeśli nie czesze się kota długowłosego regularnie, czyli codziennie, okrywa włosowa zbija się, co może z czasem doprowadzić do powstania kołtunów. Kiedy kot sam liże swe futerko, pojedyncze wypadnięte włosy zbierają się na szerstkiej powierzchni języka. Z racji tego, że brodawki języka są skierowane ku tyłowi, kot przeważnie połyka luźne kłaczki, nie mogąc wypluć ich z pyszczka. Z czasem przesuwają się one w głąb przewodu pokarmowego, powodując zator w zołądku kota. Typowym objawem wskazującym na obecność klębka włosów jest niemożność zjedzenia nawet małej ilości pokarmu, mimo że kot wykazuje apetyt i robi wrażenie zdrowego. Będzie się też starał wymiotować, aby wydalić skłębioną sierść
     W cięższych przypadkach 1łyżka (5ml) płynnej parafiny, podana bezpośrendio lub wmieszana do pokarmu, może spowodować przesunięcie się klębka włosów przez przewód trawienny kota.
Zęby
     Zęby kota nie psują się w takim stopniu jak człowieka, ale może je pokrywać kamień nazębny. Tworzy się on często u kotów żywionych płynnymi pokarmami. Sucha karma zapobiega tworzeniu się kamienia.
     Kamień nazębny w postaci ciemnego, zółto-brunatnego nalotu wokół zębów może uciskać dziąsło. Wytwarza się wówczas stan zapalny zwany gingivitis, a zainfekowane dziąsła przybierają żywoczerwoną barwe. Długotrwały stan zapalny spowodowany obecnością kamienia powoduje przerost dziąseł, uszkodzenie zębiny, rozchwianie i wypadanie zębów. Najbardziej podatne na tworzenie się kamienia nazębnego są starsze koty. Skoro więc już pojawi się taki osad należy zgłosić się do lekarza weterynarii, aby usunął kamień, który połączeniem wytrąconych ze śliny soli, wapnia, cząsteczek pokarmu oraz bakterii.
     Należy od samego początku przyuczać kot, żeby pozwalał na otwieranie mu pyszczka. Ułatwi to w późniejszym jego życiu podawanie tabletek lub czyszczenie zębów.
     kiedy nasz kot zacznie szósty miesiąc, może się zdarzyć, że będziemy znajdować jego zęby w mieszkaniu, w tym samym czasie bowiem zaczynają już na miejsce mlecznych wyrastać zęby stałe.
     W okresie wyrzynania się stałych zebów kocię zrobi się bardziej psotne, będzie gryźć zabawki, a nawet meble. Możemy wtedy wówczas kupić mu specjalny przedmiot do gryzienia.
Uszy
     Przy oględzinach pyszczka czy podczas czesania kota należy także starannie sprawdzić uszy, czy nie nagromadził się w ich załomkach brud. Niektóre koty, zwłaszcza reksy, wytwarzają więcej niż inne woskowiny i wymagają regularnego czyszczenia uszu. Jeśli zauważymy, że kot drapie się w ucho lub trąca je łapką, moż e to wskazywać na obecność swierzbowca usznego, który wywołuje silne podrażnienie i stan zapalny, więc nieodzowna będzie w tym wypadku pomoc lekarza.
     Zaleca się codziennie czyszczenie uszu kota zwilżoną watą na patyczku. Należy wyczyścić zagłębienia w małżowinie, usuwając cały nagromadzony tam brud. W razie jego stwierdzenia trzeba będzie uzyć wacika nasączonego oliwą, która posłuży do zmiękczenia osadu w załomkach uszu. Jeśli posługujemy się wacikiem na patyczku, w żadnym wypadku nie można go wpychać wprost do ucha, gdyż jest to bolesne, może nawet uszkodzić przewód sluchowy.
Oczy
     Oczy z kolei nie wymagają tak starannego pilęgnowania, chociaż u niektórych ras, zwłaszcza u kotów, które mają pyszczek spłaszczony jak pies pekińczyk, mogą osadzać się pod dolną powieką tzw. kamienie łzowe. Jest to wyciek z oczu zgromadzony w formie ciemno zabarwionych grudek, przylepionych do włosów i skóry.
     Zdarza się, że u kotów długowłosych brud gromadzi się w kąciku oczu w pobliżu nosa. Należy wówczas w miare możliwości przecierać to miejsce gazą, ale jeśli otwarcie oczu i patrzenie sprawiają kotu trudność, może to być oznaką poważniejszych dolegliwości, np. infekcji dróg oddechowych, której towarzyszy stan zapalny oczu.
Pazury
     Trzeba też od czasu do czasu przyjrzeć się pzurkom kota. Może się okazać, że ich ostre końce nadmiernie wyrosły. Zdarza się to przeważnie u kotów, które przebywają cały czas w domu i nie mają możliwości ostrzenia pazurów, np. przez wdrapywanei się na drzewa czy płoty. Należy pamiętać, że na tylnych łapach pazury są zazwyczaj krótsze niż na przedich. Można je samemu przyciąć, jeśli tylko mamy odpowiednie przybory. Nożyczki nie nadają się do tego celu, gdyż zamiast uciąć równo, rozłupują pozaru. Trzeba więc kupić cązki do cięcia kości lub specjalne do obcinania pazurów. Cążki są niezawodne, zwłaszcza do obcinania długich pazurków. Przy tym zabiegu potrzebna jednak nam będzie pomoc drugiej osoby. Należy mocno uchwycic nogę kota, aby pazury były dobrze widoczne. Obcinanie jest łatwiejsze, jeśli pazury są jasnego koloru, gdyż widać wtedy dobrze naczynie krwionośne przebiegające wewnątrz pazurka. Ma ono postać ciemnoczerwonej smużki, kończącej się w pewnej odległości od zakończenia pazura. Podczas obcinania należy uważać aby naczynia nie uszkodzić gdyż sprawi to kotu duży ból. Bezpieczne jest obcinanie pazurka w niewielkiej odległości od naczynia. Jeżeli niechcący przytniemy pazur w tym miejscu, należy przyłożyć sztyfcik aby zatamować krew.
     Najlepiej jednak jest przyuczyć kota, by korzystał z przeznaczonego do tego celu pieńka. Aby zachęcić naszego pupila należy na początku przesycić zapachem kocimiętki ten że pieniek. Możemy także zawiesić nad nim zabawkę. Kot będzie po nią sięgać pazurami i niebawem zacznie używać pieńka z zgodnie z jego przeznaczeniem